Gdzie tam. Pojesz placka i ju si nie chce, ale ten nasz chlebek. Zawsze jak dzi sobie podjesz, to jutro te ci si chce podje. I y si chce. Ot, wieczorem wyjdziesz nad Turi, a popadianki dk jad po srebrnej od ksiyca wodzie. A piewaj tak piknie nasze ruskie pieni, e i nieba nie trzeba. A nasze moodycie im z brzegu drugim gosem wtruj. 